poniedziałek, 26 października 2009

Diabli nadali

Wkurwiający jestem. Wiem to od dawna. Jednak ostatnimi czasy pobiłem samego siebie. Patrząc na to co ostatnio robiłem, stwierdzam, że kopałem sobie powoli grób. Tak właściwie to wcale nie tak powoli :P Najgorsze wydaję mi się jest to, że jeszcze kilka mniejszych ruchów łopatą a z tym swoim grobem przekopałbym się do samego Belzebuba... Biedak zapewne siedziałby sobie spokojnie w swoim bujanym fotelu w salonie przed telewizorem, aż tu nagle zaczął by się na niego sypać piach, by ostatecznie mógł oberwać spadającym na niego żyrandolem :P
W ten oto dziwny sposób, miałbym wrogów zarówno na ziemi jak i pod nią a że jak to mawiają, co ma leżeć, nie poleci, do nieba to ja się nie dostanę :P

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz