środa, 9 grudnia 2009

Oddam mocz, tanio :)


Budynki… Jedne większe, drugie mniejsze, przestronne i wygodne lub ciasne… Nie ma to znaczenia. Chciałbym zwrócić uwagę na absurdy, które widujemy każdego dnia.
Najbardziej dobijający mnie osobiście przykład absurdu często występuje (w Polsce) w WC w budynkach publicznych. Może ktoś mi powiedzieć, dlaczego prawie zawsze pisuary ustawione są przy oknie i dodatkowo w ten sposób, że wchodząc chcąc czy nie chcąc widzimy innych "załatwiających potrzeby"?
Jeśli chodzi o ustawienie przy oknach… W moim byłym LO okna z łazienek wychodziły na dziedziniec… Jeśli chodzi o wyższe piętra, wszystko jest ok. ale parter to moim zdaniem lekkie przegięcie ;)
Inne absurdy? Jest ich mnóstwo… schody do "nikąd", zamurowane okna, drzwi, zagrodzone podjazdy, rampy lub okna wychodzące na… mur… O tym jednak już innym razem :)



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz