piątek, 13 listopada 2009

Wpadki (po) filmowane

#1 W trzeciej części Robin Hood postanowił wyprać od dawna śmierdzące rajstopy, choć wszyscy go przed tym przestrzegali. Następnego dnia po założeniu w końcu czystego stroju. Wtedy to ekipa postanowiła by Robin swoim sopranem podkładał głos za Marion.


#2 Po całym dniu kręcenia sceny bitwy w królu Arturze powstała jedna z najokrutniejszych scen, podczas której statyści padali jeden po drugim. Po długich wysiłkach tęgich umysłów ustalono by zamontować rozporki w zbrojach.


#3 We Władcy Pierścieni Gandalf nie chciał się zmienić w Gandalfa białego, gdyż po wielu praniach ciągle był szary. Dopóki nie wiadomo skąd pojawiła się pani ze specjalnym środkiem wybielającym (nazwy nie podam bo mi nie chcieli za reklamę zapłacić) ale nikt nie wie czemu akurat miała przy sobie. Już po pierwszej bitwie Gandek wrócił do pierwotnej formy. Tym razem chcąc mieć stały efekt użyto większej ilości preparatu. Dlatego w czwartej części będzie nowy Gandalf (Albinos)


#4 Harry Potter grając w Quidicha połknął tą małą latającą piłeczkę, w pierwszej wersji nie wypluł heh z miejsca tylko męczył się z nią przez całą drogę trawienia. Podczas pierwszej od tygodnia wizyty w toalecie, słychać było okropne krzyki w całym Hogwardzie. Kolejne sceny zostały odłożone o tydzień z powodów technicznych.


#5 Skąd wziął się niszczący supermana minerał Krypton?
Podczas pierwszego próbnego lotu superman startował we mgle podczas burzy, mimo to osiągnoł ogromną prędkość i gdy miał już się z hukiem przebić przez chmury pieprznął w przelatujący samolot niemieckich linii lotniczych Air Krypton. Z racji że głupio byłoby umieścić w fabule niszczący superchłopa samolot zdecydowano się na meteoryt (pasażerom nic się nie stało , ale za to superziom wyglądał jak po całej nocy w barze)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz